CALInki czyli luty poskładany z kawałeczków

12:37:00 Inka 9 komentarze

To niesamowite, jak wiele urywków naszych dni można zachować na tych malutkich kwadratach.
Mój luty. Nie wspominam go miło, a mimo to, dzięki CALendarzowi, który wspólnie z UHK-owym zespołem tworzymy z grupą dziewczyn, widzę, że były i fajne chwile!

CALinkowy kalendarz na luty

Co takiego się wydarzyło na Klonowej?

► wymieniałyśmy się czekoladownikami
► chwyciłam za szydełko - to na uspokojenie ;)
► smog zatruwał powietrze i myśli
► pojeździliśmy na nartach
► zamawiałam dobre żarełko
► obchodziliśmy rocznicę ślubu :)

Reszta zaklęta jest w moich bałaganiarskich calach.
A wiecie, co jest w tym projekcie najlepsze?  Kiedy się ogląda inne wspomnienia miesiąca, to jest jak czytanie książki o czyimś życiu, domyślanie się, odkrywanie, inspiracje na następne tabelki!
Boskie! Lecę wstawić mój luty, a swój styczniowy CALendarz pokazałam w tym poście.

projekt calineczki na UHK





9 komentarzy:

  1. Rzeczywiście fajnie się ogląda i czyta taki Cal. I człowiek się zastanawia co też w tym dniu się wydarzyło? :) Już czekam z niecierpliwością na marcowy, choć to jeszcze sporo czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale świetny projekt! Z przyjemnością obejrzałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to jak rozsypane puzzle, które na koniec miesiąca wyglądają jak obraz..fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ tu się dzieje! Fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięi dziewczyny! Marzec już się uzupełnia, też lubię ten obraz całości miesiąca oglądam go sobie jak pamiętnik, no mini pamiętnik!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł, wygląda naprawdę ciekawie :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taaak,gdyby nie to zapomniałybyśmy co zdarzyło się na początku miesiąca,a co dopiero w poprzednich.Ja bardzo lubię wertowac i wspominać. Uwielbiam takie stronki,jak u Ciebie z wełenką czy herbatką.Okruchy wspomnień-ot co!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie tak, oglądanie calendarzy u innych osób to takie zaglądanie w ich życie - przez malutkie okienka ;) Super są Twoje calineczki, takie życiowe, takie pełne treści!

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze są dla mnie miłą nagrodą :)