Czekoladowniki na czerwono, moc serdecznych emocji wymiankowych!

Właśnie nadszedł dzień, w którym nasze czekoladowniki ujrzały światło dzienne. Mój, który dostałam od Anety, jak widzicie ledwo zachował swoja zwartość do zdjęcia, musiałam działać błyskawicznie!!!

wymiana czekoladowników
 
Wiedziałam, że będzie nam słodko, miło i ta przyjemność oglądania różnych wersji czekoladowników z naszej wymiany w żabie!

Dziękuję wszystkim uczestniczkom, mam nadzieję, że wszystkie czekolady dotrą jeśli jeszcze są w drodze!
Dziękuję Aneto! zostało mi opakowanie, no ale przecież czekoladę można kupić, a Twojej pracy nie można :) więc oczy mi się cieszą, jest czerwono, jest serdecznie i czuję się wspaniale!

Myślę, że dla przypomnienia wkleję i swój, a co tam! jak szaleć to na maxa! W końcu, na przyjemności zawsze jest dobry czas!

Moj czekoladownik

Lecę teraz uzupełnić naszą rozpiskę, kto dostał, a kto czeka :)

CALInki czyli styczeń dzień po dniu. Projekt CALendarz.

Kalendarz dla craftoholików, CALendarz wypełniany dzień po dniu, szkopuł w tym, że na jeden dzień mamy aż! cal na cal, czyli 2,54 cm x 2,54 cm! CAŁkiem sporo miejsca :) żeby tworzyć zapis codzienności. Nie wierzycie? Zajrzyjcie na bloga UHK, gdzie można do zabawy się przyłączyć. Ja spróbowałam:

CALineczki - styczeń

Wiele zależy tu od podejścia do tematu, to Wy sami decydujecie w jakiej formie zapełnić miesiąc, samo to, że możliwości są szerokie, daje przyjemność decydowania, co i jak pokażemy na naszych polach z każdego dnia - można rysować, można wycinać i wklejać, można łączyć różne sposoby! i co najbardziej mi się podoba - robimy go dla siebie.

W moim CALinkowym ;)  styczniu pojawiały się różne różności, czasem to co wpadło w ręce, czasem znalazłam coś w gazecie...nie przejmowałam się, że krzywo, że coś "nie wygląda", bawiłam się i mam pamiątkę tego, co mnie w styczniu spotkało, nawet jeśli to tylko chwila, fragment, mała część tego, co przyniósl mi dany dzień.
Inspiracji i podpowiedzi oraz sporo wiedzy praktycznej znajdziecie w poście Tores, na UHK-u.


Mój CALendarz nazwany przeze mnie CALInkami :)  już polubiłam, jest satysfakcja po wykonaniu całego miesiąca.
Wklejam sobie kwadraciki do takiego mojego planera, bullet journala, który mieści dosłownie wszystko, czego zapragnę, plany, rozpiski tygodnia, listy zadań, pomysły i prowadzę go w zwykłym zeszycie.

Idę wstawić do komentarzy swój post, a CALInki wrócą tu za ok. miesiąc, z lutowymi wspomnieniami.
Może też Was tak forma rejestrowania rzeczywistości przekona?


Pary serdecznej wymiany czekoladowników - info i żaba gotowa!

Proszę, żeby się wstrzymać, aż nasze przesyłki dojdą do adresatek :) nie trzeba natomiast wstrzymywać się przed "zaliczeniem" czekolad! :))
Umówmy się, że posty z czeko pokazujemy 14 lutego - będzie słodko i serdecznie :) mam nadzieję, że do tego czasu już wszystkie będziemy się cieszyć z listów!
Ja wkleję tutaj żabę, więc dla ułatwienia oglądania koniecznie wklejajcie do niej swoje posty.
*************************************************
Plus baner, niech nam na blogach przypomina o naszej słodkiej chwili, która mam nadzieję nastąpi w 30 (!) domach w okolicach 14 lutego, a co!

Proszę, abyście zwróciły się do swoich koleżanek wylosowanych, odwiedzając blogi i tam szukając kontaktu, żeby otrzymać adres.
Obok imion czy nicków umieściłam ważny dopisek, jeśli sobie tego życzyłyście, jeśli któraś z Was chce podpowiedzieć, jaką czekoladę lubi, lub jakiej unikać ma "para" napiszcie tu w komentarzu lub pisząc do siebie dajcie znać o swoich "ulubieńcach"!

Pary do wymiany:
Ela (doszła) - Danka M. (mleczna) - doszła,
Marta B. (gorzka) - Ula K. - doszły!
Zofiko - Ewinka (gorzka) - obie już skosztowane!
Barbaratoja - Carmen (oprócz nadziewanych owocowych) - doszły w obie strony!
Pasje Violi (gorzka) - Mojescrapowisko (wysokoproc. zawartość kakao) - Doszły!
Agata Baran - Mafalda Mouse - doszły!
Czarna Dama - (nuissbesser albo inna mleczna z orzechami) - Artemysz - wysłany i doszedł
Bożena G (oprócz gorzkiej) - Aneta - dotarły!
Anita T- Etolie (nie nadziewana) - obie już na miejscach!
Karteluszki Reni - Kasia Esme (oprócz orzechowej, miętowej i białej) - doszły oba,
Gosia (byle nie biała i gorzka) - Madzia (orzechowa) - sa! są!
AA Dorota - Ebi  - doszły!
Bogusia - Papierowe Hobby Kasia (orzechowa) - doszły oba!
Ewa S - Tina J
Manufaktura Anety (każda Milka) -doszła, Inka (nie gorzka) - doszła

Wymiana ma nam przynieść chwilkę radości, piękne opakowanie i słodka, miła zawartość w postaci czekolady na pewno osłodzi nam dzień - pamiętajcie o porządnym opakowaniu (koperta bezpieczna, bąbelkowa) i koniecznie wyślijcie listem poleconym!

Do dzieła moje drogie! i wiecie, nie sądziłam, że tak lubicie słodycze, i że się do tego tak chętnie przyznacie! No to jak już się wszystko wydało, łasuchy - to do pracy!
Wysyłamy najpóźniej  do 7 lutego, aby doszły no wiecie, na to niby święto czy jak tam kto uważa ;) ja lubie sprawiać sobie niespodzianki, niech więc 14 lutego będzie do tego okazją :)

Umówmy się, że pokażemy co zrobiłyśmy dopiero 14 lutego, jak już dojdą do adresatek nasze przesyłki.
Nie odkrywajmy kart, żeby była frajda!

W poprzednim poście są podpowiedzi i linki do mini kursów, gdybyście potrzebowały pomocy - jestem do dyspozycji.
Czerwony - to motyw obowiązkowy! Musi się znaleźć na naszym czekoladowniku.
Przyjemnego tworzenia i bardzo Wam dziękuję za tak liczny odzew :))

Wstawię żabkę, żebyśmy mogły śledzić nasze czekoladowniki, tutaj w poście. Ale nie wcześniej jak 14 lutego.



Czekolada w opakowaniu, czyli serdeczna wymiana czekoladowników

Wymiana! tak bardzo jestem sfiksowana na wymiany, że postanowiłam zaproponować czytelniczkom odwiedzającym mnie na Klonowej, a także grupie skupionej wokół wyzwań na Rogatym

Serdeczną Wymianę Czekoladowników!


To ogromna przyjemność robić i dostawać, zresztą każda z nas to wie! Więc zapraszam Was do zabawy, linki pomocne w zrealizowaniu projektu "czekoladownik własnoręcznie" pod koniec posta, schematy oczywiście też tam znajdziecie, bo może to będzie Wasz pierwszy?

Czemu taka forma? Bo miło otrzymać odrobinę słodyczy, w wykonanym samodzielnie przez inną twórczą osobę opakowaniu, takich emocji próżno szukać w sklepach ;). Dwa w jednym. Plus nowe znajomości :)

Dzisiaj będę Was inspirować nie tylko własnym czekoladownikiem, poprosiłam o zrobienie pudełka na tabliczkę czekolady Elżbietę, która do wymiany tego słodkiego dwupaku zaprosiła mnie w ub. roku na fb - to były upominki na Mikołaja.
Wtedy po raz pierwszy zmobilizowałam się i powstał ten świąteczny czekoladownik.

A to już delikatna praca Eli - dziękuję Ci za wsparcie i czynny udział - bo Ela już jest na liście.. obligatoryjnie ;))

czekoladownik serce


Ponieważ luty ma właśnie oblicze "sercowe", serdeczne, no czy jak kto woli... przyjemnościowe (wiem, że święto 14 nie każdego kręci;) powiedzmy, że prześlemy sobie serdeczności w pięknym opakowaniu, tak po prostu. Co Wy na to?

Jak i co robimy?

Na czerwono, a dokładniej - nasza praca musi zwierać ten kolor.
Przesyłamy sobie czekoladę w opakowaniu własnoręcznie ozdobionym.
Wymiana przebiega w parach. (jakby nie było nikogo chętnego, to wymienię się z Elą hiii)
Zapisy do końca tego tygodnia, czyli do 29 stycznia, pod postem, w komentarzu.
Losowanie par 30 stycznia w poniedziałek - adresami wymieniamy się osobiście.
Wysyłamy do 7 lutego! Tylko poleconym listem, nie pozwólmy poczcie skusić się na nasze słodkości ;)

Jak zrobić czekoladownik?

Sposobów jest kilka, poniżej wklejam linki do tych, które znalazłam i którymi się posługiwałam w tworzeniu swojego, aaa... prawda! :-) jeszcze nie pokazałam, mój czerwony vintażowy:


pudełko na czekoladę hand made


 W środku, inaczej niż Eli i mój poprzedni, czekoladę wkłada się nie w boczną kieszeń ale pionowo:

czekladownik

Rozwiązań tego, jak umieścić wewnątrz tabliczkę jest sporo, podaję odnośniki do pomocnych stron, gdzie jasno i wyraźnie widać jak się robi, i jakie są różnice:
Czeko-Aktówka u Reni - kurs i schemat i to był mój pierwszy wzór! I chyba Eli taki sam jest.
Wysuwany czekoladownik - kurs u Magicznej Kartki - inny rodzaj chowania - też fajnie!
CzekoKartka na Craft Fun - bo to przecież rodzaj kartki, tylko z wkładką :)

Jak poszukacie w sieci to pewnie traficie na taki, który wyda się idealny, jest dużo przykładów i tutoriali.
Macie ochotę na słodkie chwile?
Ja mam ogromną!!! Uwierzcie, że jak zrobicie jeden, nie będzie to ostatni, przyjemnie się robi, jest dużo możliwości modyfikacji i dokładania swoich "trzech groszy".
Na serdeczny upominek mają ochotę:
1.Inka (byle nie gorzka), 2.Ela, 3. Carmen (oprócz nadziewanych owocowych), 4. Ewinka (gorzka czekolada), 5. Karteluszki Reni, 6. Artemysz, 7. AA Dorota, 8. Aneta, 9. Ebi, 10. Bogusia, 11. Zofiko, 12. Barbaratoja 13. Agata Baran 14. Papierowe Hobby - Kasia (orzechowa), 15. Marta (gorzka czekolada), 16. Mafalda&Mouse, 17. Czarna Dama (Nuissbesser, ale też każda inna mleczna lub z orzechami arachidowymi, byle tylko nie biała),18. Bożena G (każda oprócz gorzkiej) 19. Anita T, 20. Madzia (orzechowa), 21. Pasje Violi (gorzka), 22. Danka M (mleczna) 23. Manufaktura Anety (każda Milka będzie ok), 24. Mojecrapowisko (wysokoprocentowa, jeśli chodzi o kakao), 25. Kasia Esme (każda oprócz z orzechami, miętowej i białej), 26. Etolie (byle nie z nadzienim), 27. Ula K, 28. Gosia (nie przepada za gorzką i białą), 29. Ewa S + Tina J :) ...

Kartka z fartuszkiem, po sąsiedzku

Ostatnio sporo już na blogach prac dla Babć i Dziadków, wpadł nam w oko taki rodzaj kartki z kształtem fartucha kuchennego. Nam - bo obie z Carmen właśnie w tej chwili publikujemy post na wspólny temat:

Kartka z fartuszkiem.

Kartka z fartuszkiem

Ślicznie można go ozdobić, ja poszłam w niebieski ale dodałam odrobinę "buraczkowego" :) nietypowo, a wyszło fajnie :) z błękitami. Papiery z Galerii Papieru, końcówki już moje, bo to dawniejsza kolekcja!
Moją kartkę posyłam na wyzwanie Craft Style:

Jeśli podoba się Wam taka forma, przeskakujcie do Carmen, wiem, że zrobiła kartkę fartuszek, nie jak ja kartkę z fartuszkiem :) jest różnica...

Kartka z motywem fartuszka

Kontrasty mi się podobają, idę popatrzeć na fartuszek Carmen, a ja pochwalę się jeszcze innym, takim realnym, ślicznym i twarzowym, od Dzieciątka!  Zdjęcie z Wigilii tegorocznej, jak widać fartuszki rządzą :)

inka w fartuszku




Co z tym stylem? CAS mnie trzyma i nie odpuszcza.

Jak ta zima!
Nie mogę się odczepić od tego stylu. Bo tyle w nim możliwości i jeszcze się nim nie nacieszyłam :)
Akurat te kolory, kraft plus biel mają to coś! Na Rogatym szybko przybywa kartek w wyzwaniu, ja swoje też dołączę. Nie tylko ja wpadłam na te kolory ;) Im więcej inspiracji tym lepiej:

kartka w stylu CAS na święta

Jak już się rozpędziłam (niech mnie ktoś zatrzymaaa) to musiałam jeszcze zrobić coś w szarości, tylko biały, szary i odrobina różowego, a taka fantazja!

biało szara kartka minimalistyczna

Obyśmy miały zapału na cały rok, tak jak w tym miesiącu!

wyzwanie święta


Nowy, trzeci sezon na Rogatym

Zaczynamy! Nowe wyzwanie już na styczeń się zaczęło, a jaki temat? Prosty ;))
Będziemy znowu się spotykać na Rogatym blogu co miesiąc aby pokazywać i tworzyć świąteczne kartki przez cały rok, na okrągło.

Jest nas spora grupa, są osoby, które cały czas są z nami, nie opuszczając żadnego wyzwania, są i nowe uczestniczki, każda z nas robi tak, jak potrafi, wspieramy się i jak wiem, dobrze bawimy.
Kto ma ochotę, chce tworzyć kartki wg naszych wytycznych - zapraszam raz w miesiącu, zawsze 6 ukazuje się nowy temat. Będą też wymiany :)
Nie ma obowiązku, można dołączyć wtedy, gdy temat pasuje, a czas na zrobienie swojej kartki to cały miesiąc.
Największą nagrodą jest (i to potwierdzają nasze uczestniczki) uzbierany do grudnia przez cały okrągły rok zestaw świątecznych kartek, gotowy do wysłania rodzinie, znajomym.
Jak to wtedy ulga i oszczędność tak napiętego w tym okresie czasu!
Dzisiaj nasze wytyczne to:

Kartka w stylu Clean and Simply - świątecznie oczywiście.

Moje kartki to ta sama wersja tylko w trzech kolorach. Bardzo fajnie się robiło, no i mam już mały stosik kartek!
kartka świąteczna clean and simply

Jak czytałam o tym stylu (więcej na Rogatym) warto po niego sięgnąć i wykorzystać resztki, bo jak sama nazwa mówi, nie potrzeba tu wielu elementów. Inspiracje umieściłam na blogu wyzwaniowym. Zachęcam Was do prób, ja się rozkręcam kartkowo, a ten styl idealnie się do tego nadaje, wystarczy baza, tło i napis, do tego może jeden element. Jest zabawa!



Mój zestaw powstał w jeden wieczór, spróbujecie? :))
żabka jest na Rogatym!


Kartka z grafiką na romantyczną nutę

Jak zobaczę ładną mapkę, to muszę :)
Początek roku, staram się nie myśleć za dużo... lepiej ręce zająć czymś przyjemnym, łatwiej to, niż głowę ;)
Nie będę przynudzać, najlepszym sposobem jest wziąć się za robotę, co też uczyniłam, biorę udział w wyzwaniu na blogu Digital Paper, kartka jest z grafiką od Janet chyba sprzed paru lat, romantyczną i w stylu vintage:

kartka z grafiką

Baner do wyzwania, które jeszcze trzy dni jest aktualne:




Czekoladownik i sznurkowa choinka

Podczas remontu przypomniałam sobie, że gdzieś mam choinkę ze styropianu, do ozdobienia. Całkiem spora, stożkowa, idealnie nadawałaby się na upominek świąteczny. Tylko gdzie ja ją mam? W tym całym rozgardiaszu... jak cały jeden pokój, ten większy musi się pomieścić w drugim, tym mniejszym - zgroza! Ale... znalazłam! i okleiłam sznurkiem:
choinka sznurkowa

Fajnie się przy tym okręcaniu zrelaksowałam. A było tego kręcenia sporo :)
Drugi gift, to czekoladownik na wymianę organizowaną przez Elę na facebooku. Przyznaję, że miło się robi opakowanie dla słodkości! Papiery głównie od Karoli, świąteczne, lubię je bardzo!

czekoladownik

czekoladownik świąteczny

Eli dziękuję za zaproszenie, poznałam dzięki tej wymianie nowe blogi, nowe dziewczyny - i zrobiłam coś nowego.


Świąteczne zawieszki - czemu lubię wymiany?

Zabawa na Rogatym już prawie zrealizowana. Mam ogromne zaległości, ale postaram się wszystko poczytać i pooglądać, bo na Klonowej sporo się dzieje - fot. na końcu posta.
Kiedy się z kimś wymieniam, to zawsze towarzyszą temu emocje oczekiwania i emocje wysyłania i nie wiem, które bardziej lubię!

To pakowanie, czasem dołączenie czegoś jeszcze, czasem ozdobienie koperty, wymyślenie, jak przygotować, aby ucieszyło parę wymiankową :) to są cudowne chwile - dają niesamowitą energię i przyjemność!
Chciałam podziękować za radosne przesyłki od Marty i od Tiny, bo tak pięknie się postarały i zobaczcie jakie zestawy dostałam:
Marta zrobiła wszystkie zawieszki od zera - bez papieru scrapowego - doceniam kolorowanie każdego malutkiego elementu! Dzwoniąc wysypały się z koperty, a mam ich aż 8 - duże i małe! śmieję się, że Marta zmusza mnie do zrobienia wielu prezentów ;)


Druga przesyłka zawieszek dotarła aż z Irlandii, od Tiny, która wie, podobnie jak Marta, ze niebieskim kolorem mnie obdarować należy ;)) i klimat vintage lubię:


Super miałam frajdę, ten czas grudniowy tak działa, że potęguje doznania i chociaż jak na zdjęciu widać, dość zajechana jestem, to te zestawy zawieszek, noo dały mi ogromną radochę!!!
A moje zawieszki zrobiłam dwojakie - do Marty wysłałam oczywiście shaker boxy, jakżeby inaczej :)



Do Tiny chyba jeszcze nie dotarły, ale już tu pokażę, może to pomoże i poczta sobie o nich przypomni ...
To dość duże zawieszki, chyba do dużych prezentów! Prawie jak mała kartka:





Wierzę, czytając komentarze uczestniczek i nie tylko, że każda z nas swoją porcję radości otrzymała lub otrzyma, że wszyscy będziemy mogli pochwalić się, co wysłano, co "dostano" :)
W moich paczuszkach powędrował nasz patron, nie mogło go zabraknąć! Pachnący piernikowy on - Rogaty, dostał się nawet do wnętrza :


Miałam jeszcze jedna przyjemną niespodziankę na Mikołaja! Od Zofiko :) która tak bardzo ciepło mnie rozpieściła swym podarkiem. Znalazłam w nim nie tylko wygrana kartkę z Dorotką ;) ale wiele dobrodziejstw, słowem i przydasiami wyrażonych o takie cuda tam miałam (kalendarz! z kartkami do kolorowania!!!) przeróżne:

 Zofiko - bardzo jeszcze raz dziękuję!  Wszystko mi się przyda :) A w tym kalendarzu jak nic otwartym na chybił - oto taka sentencja, niesamowicie na czasie:

Pomysły! dobrze je mieć! :))
Jak ich nie mieć, skoro tak cudownie się nam zabawa udała - czytając maile od Was, komentarze, rosną skrzydła!
Wymiany powodują, że prace są namacalne :) zawsze coś się nowego pozna. A poznać nowe osoby, mieć bliższy kontakt - to jest świetna sprawa!
Dziękuję :*
A oto powód mojej znikomej obecności i wyczerpania baterii, to zdjęcie zrobiłam w dniu tworzenia moich wymiankowych zawieszek - niezły scrap room ... ale już dzisiaj dużo do przodu, remont kończymy, dlatego wreszcie odrobię się z zaległych "internetów" :)