Domki w kwietniu - art journal 2015

23:36:00 Inka 8 komentarze

Mieszkałam kiedyś pod trzynastką. To były dobre czasy! Nie mam wobec tej liczby żadnych niepochlebnych myśli ;)
Art journalowy wpis w zabawie całorocznej oczywiście na blogu UHK

art żurnal

wpis do art journala

Nutki zostawiłam, to Chopin, bo wpis zrobiony jest w moim ulubieńcu - Kolekcjonerze Myśli, czyli starej książce, którą alteruję czy jakoś tak to się mówi ;)) 
Starałam się żeby był wesoły (wpis nie Chopin hehe) jak moje dzieciństwo - pełen błękitu nieba i bogactw przyrody.
Przypuszczam, że do końca miesiąca jeszcze jakiś domkowy wpis zrobię, dobrze, że nie ma limitu...

Art Journal 2015

8 komentarzy:

  1. Niesamowity wpis! Cudowna różnorodność elementów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny, obłędne kolory!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mieszkałam pod 13 i podobnie jak Ty mile ten czas wspominam (dzieciństwo). Kolor niebieski jest moim ulubionym, więc Twój wpis mnie po prostu urzekł:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też mieszkałam pod 13 i podobnie jak Ty mile ten czas wspominam (dzieciństwo). Kolor niebieski jest moim ulubionym, więc Twój wpis mnie po prostu urzekł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądam Twój Art journal od początku, i choć jestem w tej technice tworzenia zielona,to każdy kolejny wpis mnie zachwyca.Podziwiam łączenie różnorodnych elementów na ciekawym tle i dobranie innych dodatków łącznie z embosem. Lubię Twoje domki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczny domek, jakie cudne kolory i warstwy! No i jakie tempo :)
    A ja mieszkam pod "13" i też to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie się dowiedzieć, że też ktoś podobnie myśli o trzynastkach! dziękuję Wam za komentarze, żurnal rośnie, a raczej grubnie na potęgę ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz, jeśli miły, to podwójnie dziękuję ;)