zRęczna Robota czyli przeszycia na kartce ślubnej

20:00:00 Inka 14 komentarze

Temat na kończący się miesiąc podała nam Origata. Nie wiem, czy będzie w stanie pokazać nam swoją pracę, bo nieszczęśliwie ma kontuzję ręki, a to raczej utrudnia robotę ręczną ;) 
A temat brzmi:

Praca ślubna z ręcznymi przeszyciami.

Jeśli macie ochotę pokazać swoją pracę na to wyzwanie, to żabkę znajdziecie u Rudlis.(na razie wylądowała u mnie - jest na dole posta) Przypomnę tylko, że nie używamy wykrojników, i ja sobie ten element pod serce wycięłam ozdobnymi nożyczkami, tak to dawniej się robiło ;))

kartka na ślub vintage

Na mojej kartce są motywy typowo vintage'owe, takie lubię i takie chętnie zawsze tworzę.
Dałam tekturkę falistą pomalowaną farbą, grafikę i .... o choleeeewcia - ale dałam plamę!!! Przecież użyłam wykrojnika! Ooj ooj... niedobrze... 
Wiecie, że zauważyłam to dopiero teraz? Opisując elementy pracy? AAAA!!!! Listek zawijasek! Jak on się tam wkradł? 
Uhhh, nie zamierzałam łamać naszych przepisów, ale wniosek nasuwa się taki: 
trudno zrezygnować z wycinanek wykrojnikowych.. może udawajmy, że go nie widzicie?
(jeszcze go brokatem sypałam i nic mi nie podpowiedziało, eech) 
Asico - zawitałam do Twojego klubu !
No dobrze, mam wpadkę ale Wy koniecznie popodglądajcie, jak reszta załogi dała radę, bo ja może na dziś już się wycofam, do norki, przeżyć i pochlipać...



14 komentarzy:

  1. A ja takie łagodne zawijaski wycinam ręcznie po odrysowaniu ich od wzoru i myślę ,że Ty też tak zrobiłaś ;-)
    Piękne tło pod serduchem :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. podziwiam, ja to z papierków leże..:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna karteczka, może trochę mało ślubna jak dla mnie, ale te przeszycia boskie i to mi dało do myślenia po czasie oczywiście że ma sprzęt do robienia równo dziurek - dwuigłowca, który przeleżał to wyzwanie w szufladzie :) no i też o mało co nie popełniłabym gafy, a najlepsze jest to ze w BN tak sie pilnowałam żeby wykrojników nie użyć że nawet wesołych świąt najpierw odręcznie napisałam a potem się w głowę puknęłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem - też mam to przy kartkach świątecznych ;) ale i tak jestem z nas dumna, że dajemy radę!

      Usuń
    2. Ha ha za 3 podejściem wypatrzyłam ze tam przecież gniazdko te ptaki budują i jajka mają ... no ale jestem spostrzegawcza :))))) zwracam honor ślubnie i na dodatek rodzinnie, jakoś mnie te kolorki zmyliły

      Usuń
  4. Inka, jaki wykrojnik? To przecież tekturka ;)
    A karteczka piękna i jak na ciebie przystało - z ptaszkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna kartka, bardzo klimatyczna a przeszycia wspaniałe... podziwiam zręczność i pomysłowość :) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi też się bardzo, bardzo podoba i w ogóle to lubię kartki bezwykrojnikowe lub mało wykrojnikowe, bo są z klimatem, a nie szablonowe :)) Pozdrowienia ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. O jejku jaka ta kartka jest śliczna :).

    Zawijasek? Jaki zawijasek? Ja nic nie widzę ;).

    Dziękuję, że dodałaś mnie do kartek bożonarodzeniowych :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem o czym mowa. Takie rzeczy to się ręcznie wycina :D

    A mi się podoba bardzo bardzo ta zRęczna robota i się dołączyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Wam, że łaskawym okiem na moje gapiostwo reagujecie, tzn. bardzo mi się Wasze reakcje podobają!
    Będzie świetnie, jeśli uzupełnicie naszą żabkę w swoje dzieła :))

    OdpowiedzUsuń
  10. fajowa jest :), ale fajnie, że nie tylko ja :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz, jeśli miły, to podwójnie dziękuję ;)