Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorowanie. Pokaż wszystkie posty

Coś nowego, coś akwarelowego i vintage'owego

Dzisiaj razem z Carmen oddałyśmy się we władanie twórczego szaleństwa i w ręce Rudlis, która nam sobotnie warsztatowanie przygotowała.


Na początek rozgrzewka - niespodzianka - kity czyli zestawy identycznych scrapków, do zrobienia kartki.
Elementów do wykorzystania było wiele i chyba wyszłaby mi druga kartka, bo skończyłam swoją... jako pierwsza, tak mi pasowały przydasie z przygotowanych przez Rudlis woreczków szczęścia.
Oto nasze "rozgrzewki":

kartka vintage z zestawu przydasi

kartki z tych samych materiałów

Gotowe do dalszych atrakcji przystąpiłyśmy do zabawy w stemplowanie, wycinanie, 3D, kolorowanie i tak całą sobotę - raj!!!





Rudlis jest zawsze świetnie przygotowana, nasze spotkania są owocne i mamy pełne ręce roboty!
Powstało sporo materiału do dalszego przerobienia, pomysły krążyły i testowanie było na całego.

Jest miło i czas ucieka ale to co zrobimy, nie miałoby szans na zaistnienie w zaciszach domowych naszej trójki pojednynczo. Chyba wspólnie się nakręcamy, próbujemy różności i dobrze się razem bawimy :)
Chyba na pewno!!!


Kawoszka czyli moja KawInka - digi stempel do pokolorowania w prezencie

Kawą częstuje Maguda. Impreza trwa do 14 lutego z okazji ukończenia roczku przez Spuchlikowo.
Jak tam zajrzałam, to przywitał mnie tak uroczy stempel autorstwa solenizantki :), że zasiedziałam się na imprezie...
Maguda obchodzi 1 rocznicę blogowania, ja zaczęłam swoją przygodę z blogowaniem w 2007 roku.
Na platformie blox.pl. Stare to czasy ale też pamiętam to podenerwowanie, czy ktoś będzie wchodził, oglądał i czy będą jakieś komentarze, bo to, że chcę blogować, wiedziałam dobrze. Bardzo to lubię! Do dziś :)

Ale wracając do imprezy, żeby wypić wspólną kawkę z Magudą należy poczęstować się najpierw jej autorskim stemplem i zrobić z niego użytek, co też z przyjemnością uczyniłam:


Podobał mi się też tekst, dostępny do pobrania ale trochę go skróciłam, mam nadzieję, że mi zostanie wybaczone, tak pocięty idealnie pasuje do mojej ubranej na niebiesko KawInki:
kolorowany stempel digi

Kolorowałam kredkami akwarelowymi.

A jaką najczęściej kawę piję? Zdecydowanie z ekspresu, koniecznie z mleczkiem, nie wystygnięta, bo nie zdzierżę ;) Nie pogardzę też Inką, czasem zakrapianą advocatem i z kardamonem.
Taka chyba jest w kubku, bo uskrzydla!
Na blogu Spuchlikowo przeróżne dziewuszki i historie kawowe, no to lecę tam ;)

KawInka rozpocznie też tegoroczną przygodę na blogu UHK, gdzie zabawa na 2016 to "Feminki" (dla mnie FemInki) :))

 

Kolorowanie z planowaniem czyli jak kalendarz mnie motywuje do działania i o ankiecie

Kalendarze i terminarze, planery i organizery, wszszzzyssstkie je kocham i mogę ich mieć wiele, ale jeden mam taki do zadań specjalnych - łączę w nim odstresowujące kolorowanie z notowaniem wszystkiego co związane z nowym blogiem "Święta na okrągło".
kolorowanki kalendarz

Mam w nim zapisane wyzwania i plany - po jednej stronie kartek, a po drugiej, na każdy tydzień roku koloruję kolejne obrazki myśląc i kombinując, co i jak zrobić na blogu. Jednym lub drugim.
Lubię takie planowanie!
kolorowanie

Przyjemne z pożytecznym :)
Naprawdę dobrze się myśli, kolorując. Kto koloruje ten to wie. To inna zabawa niż klejenie papierów, choć i to jest wspanialym zajęciem. Jednak to dwie różne czynności i pracują (a może nie pracują) inne obszary mózgu. Mojego na pewno!
kalendarz

W każdym razie nudy nie ma :))
Mobilizacja za to jest, bo tydzień szybko mija, kolejne wyzwanie niedługo i dobra strategia potrzebna. Mam nadzieję przejsć kolorowo przez wszystkie tygodnie tego roku ;)
A co tak najbardziej motywuje mnie do działania?
Wasz odzew! 
Wymyśliłam i uruchomiłam ankietę, na blogu światecznego kartkowania, myśląc, czy dobrze robię, czy choć kilka ankiet wpłynie i wiem już, że nie zawiodłam się, że to był dobry pomysł!
Mogę na Was liczyć, dajecie mi znać, że nie jest Wam obojętne, że jesteście zaangażowane.
Dziękuję już teraz za tyle słów, sugestii, bardzo się dla mnie liczą :) Czytam je z przyjemnością :)

Podsumowanie będzie na blogu rogatym, oczywiście anonimowość pełna.
Jak jeszcze nie widziałyście ankiety, to znajdziecie ją na blogu kartkowych wyzwań. Możecie wypełnić, podzielić się ze mną opinią, czas do 6 lutego.


Kolorowanie odpręża, a czas leczy

Kiedy na dworze pochmurno, pada i wieje, wyciągam Tajemny Ogród i tonę w gęstwinie wzorów i kolorów! Uwielbiam kolorować, wyciszam się i moje myśli biegną niczym koniki polne po słonecznej łące ;))

Kolorowana cienkopisami strona Tajemnego Ogrodu

Na przekór szarości całego poprzedniego tygodnia dobrnęłam do postawienia ostatniej kropki na tej kwiecistej stronie. O książce do kolorowania dla dorosłych Johanny Basford chyba już każdy słyszał :)
Takie soczyste kolory postanowiłam wybrać chyba wbrew szarudze za oknami.
Teraz wezmę tylko dwa kolory i pokoloruję coś dwu tonowo, dla odmiany.

Może turkusy i brązy? :)
Połączenie tuszowań w tych kolorach zastosowałam w dawno nie aktualizowanym art journalu:

wpis do art żurnala - czas

To książka, którą sobie alteruję, kiedy najdzie człowieka taka potrzeba, albo coś gryzie, albo ot tak sobie, bo tak!
Ten wpis jest o czasie, o jesieni... i o tym, że nie wszystko da się zaleczyć, ale nasze myśli są naszą ucieczką i nadzieją, sami musimy się uporać z tym, co niesie życie i nie zatruwać nimi ani siebie ani innych.
łooo ranyyy ale poszłam haha! filozoficznie!

art journal czas

Podkreślanie słów na przypadkowej przecież stronie jest niezłą zabawą. I o dziwo, zwykle pasuje jak ulał:


No to odgruzowałam co nieco, nie tylko na papierze ale i w głowie, bo czasem można i tak traktować to nasze hobby - jak terapię, mam rację?

Co mi smakuje w wakacje? Wyzwanie blogowe (dzień 2)

Mogłabym napisać o koktajlach, lodach, truskawkach i arbuzie, bo to moje letnie przysmaki, zwłaszcza arbuz! nie dostaniemy go przecież tak pysznego w innych porach roku i tylko w upalne dni tak nam smakuje... ale...
nic, absolutnie nic nie równa się ze smakiem rybki nad morzem!

Uwielbiam ten moment, kiedy mam frytki, rybę i surówki na talerzu w jakiejś nadbałtyckiej smażalni. Piwko zimne do tego. Dla mnie - smak wakacji w czystej postaci, szczególnie po zejściu z plaży, w słoneczny dzień. A na kolację rybka z kutra, wędzona! Mniaaam!

Na rybkę pojadę w tym sezonie do Darłówka. Kolejny raz. Zakotwiczymy parę dni. Ahoj!

A teraz z innej beczki, tej bardziej mojej. Lekko i z przymróżeniem oka.
Mam też inne przysmaki wakacyjne - bo taki jest temat drugiego dnia wyzwania Lifestylerki. (Nie dziwcie się, że po książkach wpadam tutaj z rybą ;)))
Wracając do przysamków, to lubię moje craftowe przysmaki. Wolny czas, czas na tworzenie!!!
Jednym z nich jest "smakowanie" nowych technik i realizacja pomysłów, na które zawsze jest za późno, za ciemno, za...

Skosztowałam więc kolorowania stempli:


stempelki

Zrobiłam prosty projekt z trzykrotnie odbitym kwiatuszkiem, który pokolorowałam kredkami.
Powstała kartka inna niż dotąd, może jej lekkość zawdzięczam nastrojowi wakacyjnemu?

kartka z kwiatkami

kartka ze stemplowanymi kwiatkami

No to ja tyle w kwestii smaku! Zaglądnę do innych uczestników wyzwania, do Ani, a w piątek ostatni post w tej serii:

Wyzwanie Blogowe "Tydzień Kreatywnego Blogowania"

A kwiatuszkowa kartka poleci do dawno nie odwiedzanej Moo-Mania i DreamValleyChallenges!



Moje kolorowanie, czym, jak i po co?

Kolorowanie zyskuje popularność, co bardzo mnie cieszy, uwielbiam zabawę z kredkami, a przy dostępnych wzorach można naprawdę poszaleć.
Poszaleć z wyobraźnią, bo możemy używać wszystkich kolorów jakie mamy, tzn słoń nie musi być szary, a koń brązowy. Dla odprężenia i skołatanych nerw - idealne zajęcie, więc jeśli jeszcze nie kolorujecie... :))
kolorowanka ptaszki

Ptaszki - wybrałam z wiadomych względów, są słodkie - te są kolorowane zwykłymi kredkami ołówkowymi. Użyłam tu tylko trzech kolorów, no czterech, bo czarny jeszcze.

Podobnie z tym kwiatkiem, którego wypełniałam jako pierwszy, choć tu użyłam swoich ulubieńców, kredek Bambino: (widać eksperymentalne podejście, takie pierwsze kroki)

kolorowanka kwiatek

Można też kolorować kredkami świecowymi - idzie szybciej ale do skomplikowanych wzorów są za grube, tutaj moje świecowanie

kolorowanki domek


A cienkopisy, mazaki? oczywiście, też można, tylko muszę dokupić kolory.. jak widać, utknęłam i czekam na inne odcienie zieleni :


kolorowanie cienkopisami


Jeśli macie ochotę przejrzeć moje ulubione i czekające w kolejce schematy z motylami, ptaszkami, kółkami itp. to przypięłam je do tablicy "Kolorowanki" to takie, na które sama mam wielką ochotę :) jest też mini tutorial znaleziony na You Tube, pokazujący jak kolorować.
Moim kolejnym zadanie będzie cieniowanie, spróbuję też kredek akwarelowych!  Może to dobre zajęcie na urlop?

Jestem przed zakupem książki, którą polecałam w moim Top5 i już się na nią bardzo cieszę ale póki co, pokolorowałam wydrukowane kartki A4 z wzorami z Pinteresta.